HILLARY CLINTON Z GEN. JERZYM BIZIEWSKIM POD KRZYŻEM KATYŃSKIM.


Przebywająca z jednodniową wizytą w Krakowie na międzynarodowej Konferencji z okazji 10-lecia Wspólnoty Demokracji, amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton złożyła kwiaty pod Krzyżem katyńskim. Na Placu Ojca gen. Adama Studzińskiego pojawiła się w pilnie strzeżonej przez polskie i amerykańskie służby specjalne kolumnie samochodów. Czekali już na nią przedstawiciele władz małopolski, z wojewodą Stanisławem Kracikiem, służby mundurowe z dowódcą 2. Korpusu Zmechanizowanego gen. bryg. Jerzym Biziewskim, duchowieństwo, cztery rodziny ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego, a także liczna grupa turystów i mieszkańców podwawelskiego grodu.
Wieniec składany w imieniu narodu amerykańskiego został skomponowany z kwiatów w kolorach amerykańskiej flagi: białych, czerwonych i granatowych. W samej ceremonii oddania hołdu zamordowanym w Katyniu wiosną 1940 roku polskim oficerom i ofiarom katastrofy lotniczej prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem z 10 kwietnia br. szefowej amerykańskiej dyplomacji towarzyszył jedynie dowódca garnizonu gen. bryg. Jerzy Biziewski. Honorową eskortę wystawiła 6 Brygada Powietrznodesantowa. Żona byłego prezydenta USA dosyć długo stała w skupieniu pod Krzyżem Katyńskim, następnie w asyście generała Biziewskiego złożyła kondolencje rodzinom ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Krótko rozmawiała z bliskimi tragicznie poległych: wiceministra spraw zagranicznych Andrzeja Kremera, dowódcy Operacyjnego Sił Zbrojnych gen. Bronisława Kwiatkowskiego, dowódcy Wojsk Specjalnych gen. Włodzimierza Potasińskiego oraz Wojciecha Seweryna - artysty plastyka, twórcy Pomnika Ofiar Katynia w Chicago. Spadochroniarze z 6.BPD zostali uhonorowani pamiątkowymi medalami, które wręczył im pracownik ambasady USA w Polsce.

Tekst i foto: Tadeusz Dytko